mów do mnie jeszcze

Studio BWA
19 marzec 2008, godz. 19.00
ul. Ruska 46 A
Wrocław

kurator: Monika Weychert Waluszko

do udziału w wystawie zostali zaproszeni:
Dorota Chilińska, Tomasz Dobiszewski, Wojtek Doroszuk, Marcelina Gunia&BOWNIK, Dagmara Pochyła,
Ola Sojak- Borodo, Natalia Turczyńska, Andrzej Wasilewski, Andreas Widmer (Szwajcaria);

podczas otwarcia wystawy zagra: JACASZEK

Wystawa porusza problem konsekwencji błędów językowych.
Kuratorka świadomie rezygnuje z tekstu kuratorskiego a w zamian proponuje kilka cytatów:

„Ideologia to kłamstwo języka; radykalna teoria – to jego prawda; ich konflikt, konflikt przeciwstawiający człowieka wytworzonej rzeczywistości, przewodzi zarówno uczłowieczaniu świata, jak i przekształcaniu go w świat metafizyczny. Wszystko co ludzie tworzą i obalają, jest zapośredniczone przez język. Pole semantyczne to jedno z najważniejszych pól bitewnych, na których ścierają się wola życia i zasady posłuszeństwa

***
Starcie jest nierówne. Słowa służą władzy lepiej niż ludziom; służą wierniej niż większość ludzi i z większa gorliwością niż inne zapośredniczenia (przestrzeń, czas, technika…). Dzieje się tak, ponieważ wszelka transcendencja wywodzi się z języka, kształtuje się za pośrednictwem systemu znaków i symboli (…). W chwili gdy raptownie zawieszone działanie szuka przedłużenia pozwalającego mu się dokonać, spełnić (…)- w tej właśnie chwili język zawłaszcza przeżycie, więzi je, pozbawia substancji, przekształca w abstrakcję. Kategorie tylko na to czyhają, zamieniają w bełkot i bezsens wszystko to co nie mieści się w ich schematach; przyzywają do „egzystencji ku władzy” zjawiska dotychczas pogrążone w nicości, te, które nie znalazły jeszcze miejsca w strukturze Porządku. Powielanie uznanych znaków tworzy ideologię.”
Raoul Vaneigem Rewolucja życia codziennego

„Błąd jest tylko odwrotną stroną racjonalnej ortodoksji i nadal świadczy na rzecz tego, od czego stanowi odstępstwo, na rzecz prawości, dobrej natury i dobrej woli tego, o kim mówimy, że się myli. Błąd składa więc hołd prawdzie w tej mierze, w jakiej nie posiadając formy, również fałszowi nadaje formę prawdy. […] Teajtet jest pierwszą wielką teorią zmysłu wspólnego, rozpoznania i przedstawiania, a także błędu jako korelatu”. Gilles Deleuze poza Platonem przywołuje także cytat z listu Artaude’a do Jacquesa Riviere: „Tym, co myśl zmuszona jest odtąd myśleć, jest również jej centralny upadek, pękniecie, jej własna naturalna >>niemoc<<, która zlewa się w jedno z największą mocą, czyli z cogitanda, tymi niesformułowanymi siłami wkradającymi się do duszy jak złodzieje lub włamywacze. Artaude doświadcza w tym wszystkim przerażającego objawienia myśli pozbawionej obrazu i odkrywa nowe prawo, które nie sposób sobie przedstawić. Wie, ze trudność jako taka i jej orszak złożony z problemów i pytań nie są stanem faktycznym, lecz istotową strukturą myśli. Że w myśli istnieje bezmyślność, tak jak w pamięci – to, co amnezyjne, w języku – to, co afazyjne, w zmysłowości – to, co agnozyjne. Wie, że myślenie nie jest wrodzone, lecz powinno zostać zrodzone w myśli. Wie, ze problemem nie jest kierowanie ani metodyczne stosowanie myśli uprzednio istniejącej de facto i de iure, lecz zrodzenie tego co jeszcze nie istnieje […]. Myślenie to tworzenie, nie ma innej twórczości, ale tworzenie to przede wszystkim rodzenie >>myślenia<<”
Gilles Deleuze, Różnica i powtórzenie

„(…)język może przezwyciężyć reprezentację i zapośredniczenie, nie dlatego, że jest wrodzony, ale dlatego, ze jest chaosem”
„Lingwistyka chaosu (…) dodaje też, że język może przezwyciężyć język, że język może stworzyć wolność z pomieszania i rozpadu semantycznej tyranii.”
Hakim Bey Poetycki terroryzm

 


Wojtek Doroszuk


Subtitles_adamjazon.siedemnasty / video / Marcelina Gunia & Bownik